Kim jesteś…? Parę słów o współczesnych krwiopijcach, Cz. 2
Najkrócej i jednocześnie zgodnie ze standardami zawodowymi, można powiedzieć, iż rolą pośrednika jest gromadzenie oraz udostępnianie informacji klientom, w celu ich kojarzenia. Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami pośrednik jest osobą, której zadaniem jest wykonywanie czynności zmierzających do zawarcia przez inne osoby umów związanych z obrotem praw do nieruchomości. Ponadto osoba posiadająca licencję pośrednika może wykonywać ekspertyzy oraz świadczyć doradztwo na rynku nieruchomości.
Obserwując rynek, odpowiadając na jego potrzeby i przewidując mogę stwierdzić, że rola pośrednika jest czymś ponad to, co zaznaczył ustawodawca. Jest on przede wszystkim osobą wykazująca się autentycznym zacięciem psychologicznym i socjologicznym, posiadającą fachową wiedzę z zakresu obrotu praw do nieruchomości, a ponadto skuteczne narzędzia techniczne do pracy nad ofertami.
Dlaczego pośrednik jest psychologiem? A no, dlatego, że jego praca polega na ciągłym kontakcie z ludźmi. Jest doskonałym sprzedawcą, który tak naprawdę zawsze sprzedaje siebie: własną wiedzę, zaangażowanie i autentyczność. Środowisko prawdziwego pośrednika, to nie biurko i papiery, a bogate w przeżycia kontakty interpersonalne. To ciągła praca z ludzkimi emocjami, uczuciami i postawami. Musi on być doskonałym obserwatorem i słuchaczem, rozumieć potrzeby klientów, przewidywać ich reakcje i decyzje. Często przychodzi mu stawać w ich obronie, ale także wskazywać na niekoniecznie poprawne postępowanie. Jednak zawsze pozostaje reprezentantem klienta, działa w jego interesie. Tak przynajmniej być powinno.
Rzeczowa wiedza pośrednika wynika tak naprawdę z przesłanek formalno-prawnych jakie musi spełnić, aby uzyskać zawodową licencję. Podkreśla ją także obowiązkowe ustawiczne kształcenie, a także – w przypadku prawdziwie dbających o interesy klienta – ponadnormatywne kursy i szkolenia. Dodatkowo ciągła obserwacja i analiza rynku, prowadzenie własnych badań i statystyk pozwala skutecznie doradzać i weryfikować postawy klientów. W parze z wiedzą idzie tzw. kompleksowa obsługa. Nie budzi we mnie pozytywnych skojarzeń to słowo, jest już trochę wyświechtane i brzmi bardziej jak oklepany frazes niż faktyczna postawa. Byłoby lepiej, gdyby pośrednik zapewniał swoim klientom wsparcie w usługach satelitarnych rynku poprzez umowy partnerskie. Umowy takie, zawierane byłby pomiędzy współpracującymi biurami nieruchomości, doradcami finansowymi i podatkowymi, bankami, radcami prawnymi i kancelariami, geodetami oraz przedstawicielami branży budowlanej. Dodatkowe, przyjacielskie kontakty w różnych instytucjach państwowych z pewnością przyczyniłyby się do poprawy komfortu klientów.
I wreszcie narzędzia. Myślę, że na ten aspekt obecnie należy położyć największy nacisk. Pośrednik jest osobą/przedsiębiorcą, który dzięki licznym kontaktom i umowom partnerskim jest w stanie najskuteczniej promować oferty klientów. Prawda jest bowiem taka, że pośrednik pracuje na ofertach, czy to kupna czy sprzedaży. Musi więc swoim klientom zapewnić takie warunki, które umożliwią pozyskanie jak największej rzeszy zainteresowanych. To właśnie w tym celu pośrednik korzysta z płatnych portali nieruchomościowych do promocji ofert, pozycjonuje i wyróżnia ogłoszenia, dodaje do katalogów i przeszukuje bazy danych, aby zwiększyć prawdopodobieństwo znalezienia kontrahenta. Bogata reklama lokalna, krajowa prasa specjalistyczna, reklama internetowa, reklama zewnętrzna są tymi narzędziami, których koszty nie zawsze jest w stanie ponieść osoba prywatna. Szczegółowe i obszerne opisy, profesjonalnie wykonane zdjęcia, rzuty i mapy są elementami wzmacniającymi atrakcyjność oferty. Potężnym narzędziem jest również partnerska współpraca między pośrednikami. Są to rozległe i głęboko osadzone nici kontaktów, które gwarantują klientom szeroką promocję oferty. Ponadto elastyczny pośrednik jest w stanie zaproponować ponadstandardowe rozwiązania dla wypromowania oferty, jeśli tylko między nim a klientem istnieje faktyczna chęć współpracy.
Wszystko to jest pewną kroplą w morzu. Morzu możliwości pośrednika. Jest on bowiem pewnego rodzaju rzemieślnikiem, który przyjmując zlecenie od klienta, musi zapewnić mu indywidualny charakter i nadać obraz realnego działania.
Kim zatem jesteś drogi pośredniku? Myślę, że odpowiedź na to pytanie nie będzie już tylko koncentrowała się na ciemnej stronie mocy jaką jest prowizja, a bardziej na roli i zadaniach jakie faktycznie wykonuje pośrednik. Jest on kontrowersyjny, bo zarabia – oczywiście za dużo. Jednak gdyby przyjrzeć się lepiej temu, jak rzeczywiście pracuje okazałoby się, iż zarabia tylko ten, kto jest cierpliwy i naprawdę wierzy w to, co sam proponuje swoim klientom. Dobry pośrednik ufa intuicji, ma „nosa” do ludzi i wie, że pewnych spraw lepiej nie dotykać. A przede wszystkim musi cierpieć na przypadłość zwaną optymizmem gigantycznym. Zaraża nim zarówno sprzedających jak i kupujących, a konkurencję wyprowadza z równowagi, bo jemu, czytaj – firmie – czytaj klientom, zawsze się powodzi.
Na koniec jeszcze jedna uwaga: Pośrednik nie jest dla wszystkich. Prawdę mówiąc - jest dla nielicznych, dla tych, którzy go faktycznie potrzebują. To współczesny wampir, krwiopijca z wyboru, który kąsa jedynie wybranych.
ŁK/KS